Europejski Dzień Języków Obcych – językowa podróż po Europie
29 września obchodziliśmy w naszej szkole Europejski Dzień Języków, który jest doskonałą okazją, aby przypomnieć sobie, jak wielką wartość ma znajomość języków obcych. Język to nie tylko sposób porozumiewania się – to także klucz do poznawania świata, ludzi i innych kultur.
Dzięki znajomości języków obcych mamy lepszy dostęp do wiedzy, możemy poznawać nowych ludzi i nawiązywać znajomości. Nawet odległe zakątki świata mogą stać się nam bliższe, a zupełnie odmienne kultury – bardziej zrozumiałe. Znajomość języków otwiera przed nami nowe możliwości, pozwala przełamywać bariery i sprawia, że świat staje się bardziej dostępny i ciekawy.
Tym razem jednak nie czekała na nas zwykła lekcja języka. Zabraliśmy się razem w językową podróż po Europie!
Naszą przygodę rozpoczęliśmy od wsłuchania się w brzmienie różnych języków. Popłynęły krótkie nagrania w języku czeskim, niemieckim, greckim, angielskim, hiszpańskim, fińskim, francuskim, włoskim, polskim i portugalskim. Pojawiły się znajome słowa – powitania, podziękowania, pytania o samopoczucie czy liczby od 1 do 10. Uczniowie z zaciekawieniem próbowali rozpoznać, z jakiego kraju pochodzi dany język. Jedne brzmiały znajomo i były łatwe do wskazania, inne zaskakiwały i wymagały większego skupienia. Była to również okazja, aby przekonać się, jak niezwykle różnorodny i bogaty jest świat języków oraz jak wyjątkowy jest każdy z nich. Po pierwszej językowej wyprawie przyszedł czas na podróż śladami europejskich państw i ich flag. Uczniowie mieli za zadanie rozpoznać nazwy państw, odnaleźć odpowiadające im flagi i właściwie je dopasować. Zabawa wymagała spostrzegawczości, koncentracji oraz znajomości europejskiej mapy. Nieco później w naszej podróży pojawiły się słowa, które zna bardzo dobrze każdy z nas – „cześć” i „dziękuję”. Choć znaczą to samo, w każdym języku brzmią zupełnie inaczej. Uczniowie próbowali odgadnąć, z jakiego języka pochodzą te magiczne słowa, a następnie odnaleźć ich miejsce na europejskiej mapie. W ten sposób przekonaliśmy się, że jedno proste słowo może zabrać nas do zupełnie innego kraju. Nie zabrakło także liczenia po włosku. Uczniowie poznawali włoskie liczebniki, a następnie wykorzystywali je podczas wykonywania prostych działań matematycznych. Dodawanie czy odejmowanie nabrało zupełnie nowego charakteru, gdy zamiast tradycyjnych „jeden, dwa, trzy” pojawiły się włoskie uno, due, tre. Okazało się, że język obcy można z powodzeniem połączyć także z matematyką, a nauka może być ciekawą przygodą.